Sunday, 22 July 2012
Wednesday, 18 July 2012
Barcelona po raz pierwszy / Barcelona for the first time
Nigdy nie byłem systematyczny, więc i wpisy takie nie były. Ostatnimi czasy jednak częściej w ręku miałem pędzle i grabie niż aparat. Najbliższe 3 miesiące spędzę w Barcelonie i jeśli w tym okresie nie wrócę do częstego fotografowania to już nie ma dla mnie ratunku. Poniżej kilka zdjęć z ostatnich 2 dni. Miejmy nadzieję, że to dopiero początek. ;)
I've never been a systematic person hence my posts haven't been also. Recently I have been using brushes and rakes more often than my camera. Next 3 months I’m spending in Barcelona. If I won't start taking pictures more often here it means there is no help for me. Below you will find a few pictures from last 2 days. Hopefully it's just a beginning.
Posted by
m-siemieniec
at
01:58
0
comments
Wednesday, 8 February 2012
Turcja 1-9.12.2011r. cz.2 / Turkey part 2
Minaret at sunset. Batman
Pucybut, Batman/ Bootblack, Batman
Batman
Mięsny, Hasankeyf/ Buther shop in Hasankeyf
Mardin
Minaret in Mardin
Batman
Mardin
Mardin
On the way to the airport, Diyarbakir.
Posted by
m-siemieniec
at
20:01
1 comments
Monday, 12 December 2011
Turcja 1-9.12.2011r. cz.1 / Turkey part 1
Mam nadzieję, że tych kilka fotografii odda choć częściowo klimat Turcji.
I hope that a couple of these photos will enable you to feel the atmosphere of Turkey. At least a part of it.
Hasankeyf
Mardin
Posted by
m-siemieniec
at
22:33
1 comments
Sunday, 20 November 2011
Pocztówki z Lwowa / Postcards from Lviv
Kilka zdjęć, które zrobiłem w 2010 i 2011 roku odwiedzając Lwów. / A few shots which I took in 2010 and 2011 when I was visiting Lviv.
Posted by
m-siemieniec
at
19:32
2
comments
Tuesday, 1 November 2011
Wspomnienie ciepłej północy ;)
Na te jesienne chłodne dni trochę wspomnienia słońca i wyższych temperatur, czyli Marta, i Monika w Norwegii :)
Posted by
m-siemieniec
at
22:00
0
comments
Labels: portret
Friday, 4 March 2011
Pierwsze tygodnie w Ås / The first few weeks in Ås
Moje cztery kąty w Ås. / My place in Ås.
Sobotni poranek / Saturday morning
Codzienny widok. / Everyday view.
Nie wiem co, ale jest coś tajemniczego w tym drzewie. / I don't know what but there is something mysterious about this tree.
Posted by
m-siemieniec
at
19:53
0
comments
Labels: podróże